Wbrew powszechnemu przekonaniu, Reiki to nie tylko technika pracy z energią ani krótki zabieg relaksacyjny. To filozofia życia, której fundamentem są zasady wspierające rozwój osobisty, świadomość siebie i głębsze połączenie z otaczającym światem. Praktykowanie Reiki pomaga w harmonizacji ciała, umysłu i ducha, ale jego prawdziwa moc tkwi w codziennym zastosowaniu wartości, takich jak życzliwość, otwartość czy akceptacja siebie i innych. To ścieżka, która nie tylko koi, lecz także prowadzi do większej równowagi i spokoju wewnętrznego. Reiki opiera się na 5 zasadach, które określają co jest najważniejsze w naszym rozwoju. 

Właśnie dzisiaj, nie będę się złościć

Negatywne emocje obniżają poziom energetyczny człowieka. Powodują zanieczyszczenie czakr, zwłaszcza czakry splotu słonecznego, a w związku z tym choroby narządów wewnętrznych, jeśli utrzymujemy te emocje w ciele i umyśle wystarczająco długo. Często złościmy się na rzeczy, które nie są tego warte, albo nie mamy na nie wpływu, więc po co psuć sobie nimi zdrowie. Uwolnienie się od złości, umiejętność uspokojenia naszego umysłu, radzenie sobie z nagłymi przypływami złości to bardzo trudne zadania, ale poprzez trening spokoju, medytację, terapię i pracę nad sobą są to zadania wykonalne. 

Osobiście odnoszę wrażenie, że zasada ta nie dotyczy wyłącznie złości, chodzi tu o wszelkie negatywne emocje, które dopadają nas w różnych sytuacjach i z którymi ciężko nam sobie poradzić, trudno wyrzucić je z naszej głowy czy serca. Praca tutaj powinna opierać się o schemat: nazwij tą emocję – znajdź przyczynę – rozważ, czy warto – zaakceptuj to, co tą emocję powoduje – zastąp pozytywnymi myślami. Życie bez niepotrzebnych, negatywnych emocji jest o wiele spokojniejsze, pełniejsze i piękniejsze. I nagle okazać się może, że wszystko się nam udaje, zmiany są bardzo widoczne.

 Właśnie dzisiaj, nie będę się martwić

Zamartwianie się na zapas również marnuje naszą energię. Martwimy się zwykle o dwie rzeczy. Po pierwsze o to, co stało się w przeszłości. Ale to już przecież nie wróci! Cokolwiek zaprząta nam głowę i sumienie, musimy sobie wybaczyć. Tak, sobie! Innym też, ale przede wszystkim sobie. Bo to z siebie musimy zdjąć ten ciężar i o siebie walczyć przede wszystkim. Po drugie martwimy się o przyszłość, o to co złego może się zdarzyć albo o niepewny los. Większość czarnych scenariuszy, które tworzymy w naszych głowach pod wpływem zmartwienia, nigdy się nie spełnia, więc po co się zamartwiać? 

 Pamiętaj, że zamartwiając się, tworzysz negatywną energię wokół siebie, a zgodnie z Prawem Przyciągania, przyciągasz to, co wysyłasz. Zatem martwiąc się, przyciągasz więcej zmartwień. Kreując jakiekolwiek negatywne myśli czy emocje, przyciągasz ich jeszcze więcej. Uważaj też na to, co mówisz. Jeśli mówisz: nigdy nie będę bogata – to nie będziesz… Nie martw się i uważaj co wysyłasz do Wszechświata, bo każda Twoja myśl jest prośbą w jego kierunku! Lepiej myśleć (afirmacja): Jestem zawsze tu i teraz. Zajmuję się tylko tym, co jest teraz. Ufam sobie i wierzę, że spotyka mnie dokładnie to, co jest dla mnie w danej chwili najlepsze (nawet jeśli w tej chwili tak nie uważasz).

Właśnie dzisiaj, będę wdzięczna

Wdzięczność jest najważniejszą emocją, jaką możemy wysłać Wszechświatu jako swojego rodzaju wiadomość. W ten sposób pokazujemy, czego tak naprawdę potrzebujemy i czego chcemy więcej. A wdzięcznym można być przecież za wszystko: za piękną pogodę, za prezent, za wyjście do kina czy restauracji, za spotkanie z przyjaciółmi, za wypłatę, za „szczęśliwy zbieg okoliczności”, za wspaniałą rodzinę, za awans, za pyszny obiad… mogę wymieniać cały tydzień. Przynajmniej 3 razy dziennie szczerze podziękuj za coś, co sprawiło ci przyjemność, zobaczysz jak szybko zaczną się dziać cuda w twoim życiu.

Właśnie dzisiaj, wykonam swoją pracę uczciwie

Cokolwiek mamy do zrobienia dziś, czy to będzie sprzątanie domu, czy zwykły dzień w pracy czy też zadanie roku, wykonajmy swoją pracę sumiennie i na 100%. Podejmijmy wysiłek i nie pozwólmy, by lenistwo czy niechlujstwo wzięło górę, róbmy wszystko tak, jak najlepiej potrafimy, a okaże się, że efekty będą niesamowite, a satysfakcja spowoduje, że zarówno zmęczenie będzie mniejsze, jak i uśmiech większy. Uczciwość, nie tylko ta finansowa, ale przede wszystkim ta względem siebie i innych, jest cnotą! 

Ale ta zasada oznacza również umiejętność wybierania tego, co naprawdę nam służy, co jest wartościowe i prawdziwe. W pewnym sensie uczy nas asertywności i świadomego kroczenia ścieżką naszej duszy. Zatem nie chodzi o to, aby robić wszystko, o co nas poproszą inni, ani też nie o to, aby robić coś dla zasady i dla „odhaczenia”, ale chodzi o wybór i wtedy wykonanie każdej czynności na 100%. Warto tu wspomnieć też o interpretacji „uczciwości”. Uczciwość mierzy się sumieniem. Nie ma jednej definicji.

 Właśnie dzisiaj, będę życzliwa dla każdej żywej istoty

W momencie, w którym zdamy sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy odrębni od innych, od Ziemi, od Wszechświata – jesteśmy częścią całego misternego układu i planu, życzliwość będzie oczywista. Nie będzie innej drogi. Bycie życzliwym do każdego i do wszystkich, nawet do zwierząt i roślin, to bycie życzliwym dla samego siebie. Poprzez życzliwość rozumiem tu też wyrozumiałość, nieocenianie nikogo oraz proste gesty sprawiające innym przyjemność (drobne upominki, zrobienie komuś obiadu itd.) Życzliwość kreuje lepszy świat, wysyła dobrą energię i wywołuje wdzięczność. Pamiętaj, że co wysyłasz, wraca do ciebie.

Tylko tyle i aż tyle. Albo aż tyle i tylko tyle. To jest wykonalne, tylko trzeba codziennie pracować nad sobą. Zmiana zaczyna się od nas samych.

Właśnie dzisiaj, nie będę się złościć,

Właśnie dzisiaj, nie będę się martwić,

Właśnie dzisiaj, będę wdzięczna,

Właśnie dzisiaj, wykonam swoją pracę uczciwie,

Właśnie dzisiaj, będę życzliwa dla każdej żywej istoty.

 

AMD