W codziennym życiu nasz umysł i emocje są w ciągłym stanie skupienia i uwagi, aby móc odpowiednio zareagować na każdą przydarzającą się nam sytuację. W tych sytuacjach, które są dla naszego umysłu znajome, umysł reaguje automatycznie, tylko 4-5% sytuacji w ciągu dnia wymaga od nas działania wychodzącego poza tego autopilota. Wychodzi więc na to, że to autopilot rządzi naszym życiem. Co w takim razie nim kieruje i skąd biorą się „wgrane programy”? Nazywamy je schematami myślowymi, które zapisują się na naszym twardym dysku o nazwie „podświadomość”.
Dysk i programy
Schematy myślowe to głębokie i często nieuświadomione przekonania o sobie samym, o innych ludziach, o relacjach, o życiu i o świecie. Większość tych przekonań-programów powstaje w pierwszych latach ludzkiego życia – od urodzenia do około 6-7. roku życia, kiedy to kształtują się struktury ludzkiego mózgu. Często mówimy, że dzieci szybko się uczą np. języków, bo chłoną wiedzę jak gąbka. I tak samo jest z każdą inną wiedzą, ze słowami, zachowaniami, emocjami, wzorcami reakcji itd, które dzieci obserwują, odczuwają i słyszą. Dlatego właśnie doświadczenia w relacji z mamą i tatą także silnie na nas wpływają i zostawiają w nas głębokie nieświadome schematy, zarówno te pozytywne, jak i negatywne.
Te wyuczone w dzieciństwie schematy myślowe zabieramy ze sobą w dorosłe życie i to właśnie one określają nasze postrzeganie świata i jego interpretację oraz wpływają na nasze emocje i uczucia, myślenie i zachowanie. Dlatego tak ważne jest rozpoznanie szczególnie tych niekorzystnych schematów, aby móc się ich pozbyć i zamienić na takie, które będą nam służyć w drodze po szczęśliwe i spełnione życie. W tej drodze przydatna staje się teoria (i praktyka) związana z Wewętrznym Dzieckiem.
Ja i Dziecko
Koncepcja Wewnętrznego Dziecka odnosi się do założenia, że jest ono sumą doświadczeń, jakie każdy z nas wyniósł z bliskich relacji z dzieciństwa, z doświadczeń i zdarzeń. To, jak Wewnętrzne Dziecko jest rozwinięte i jak się wyraża, może być różne dla każdej osoby. Praca nad integracją Wewnętrznego Dziecka z innymi aspektami naszego Ja jest często częścią terapii i rozwoju osobistego.
Praca z Wewnętrznym Dzieckiem to wychowywanie podświadomości w taki sposób, jak wychowuje się dziecko. Należy w pewnym sensie odnaleźć w sobie tę dziecięcą część i traktować ją właśnie jak niewinne, spontaniczne, ale może też zagubione, wymagające wsparcia, zrozumienia i miłości dziecko. Należy go wysłuchać, zrozumieć, pozwolić mu się wypłakać, wyrazić, jeśli tego potrzebuje. Możemy je przytulić, ukochać, uspokoić, jeśli będzie trzeba. I wcale nie musisz mieć ani wiedzy psychologicznej, ani być rodzicem, żeby wiedzieć jak postępować ze swoim Wewnętrznym Dzieckiem. Kiedy nawiązujesz z nim kontakt wszystko dzieje się naturalnie i intuicyjnie, bo przecież to Ty najlepiej znasz siebie, swoje emocje i potrzeby.
Odnajdź swoje wewnętrzne dziecko
Sposobów na poszukiwanie i odnajdywanie swojego Wewnętrznego Dziecka jest bardzo wiele. Znalezienie go często wymaga pracy nad odkrywaniem i odblokowywaniem swojej kreatywności, wyobraźni i autentyczności. Częściowo chodzi o to, aby przypomnieć sobie jak to jest być beztroskim i spontanicznym, ufnym i niewinnym, autentycznym i szczerym, ciekawym i radosnym, o ile oczywiście jest to możliwe, ale nie chodzi tylko o zabawę.
Poszukiwać swojego Wewnętrznego Dziecka można na przykład za pomocą pisania dziennika – praktyka pisania bez ograniczeń i autocenzury może pomóc w odkrywaniu swoich głębszych emocji, pragnień i wspomnień z dzieciństwa. Można też rysować intuicyjnie niezależnie od poziomu umiejętności artystycznych, skupiając się na procesie twórczym, a nie na efekcie końcowym. Aby wejść jeszcze głębiej można także napisać list do swojego wewnętrznego dziecka. W ten sposób próbujemy uświadomić sobie i przypomnieć jak wyglądało nasze dzieciństwo, jakie padały w nim słowa, jak nas traktowano, przed czym uciekaliśmy itd, po to by móc się z tym zmierzyć, aby móc zrozumieć to dziecko, którym byliśmy i bardzo często po prostu je pokochać i wybaczyć mu, jeśli trzeba, a następnie aby móc zacząć naprawiać swoje schematy myślowe.
Bardzo przydatną metodą jest także praktyka medytacji wizualizacyjnej. Taka medytacja prowadzona powinna skupiać się na odtworzeniu lub odkryciu wewnętrznego krajobrazu swojego dzieciństwa. Można wyobrazić sobie swoje bezpieczne miejsce, ulubione aktywności i przypomnieć sobie co wtedy czuliśmy i dlaczego, po to by zaakceptować każde uczucie, jakie do nas przyjdzie. Praktykowanie samoakceptacji i wybaczania sobie jest kluczowe w pracy ze swoim Wewnętrznym Dzieckiem, przy czym należy pamiętać, że samoakceptacja nie polega na tym, że wszystko w sobie uważamy za wspaniałe. Oznacza to, że akceptujemy swoje mocne strony i swoje słabości. Wybaczamy sobie popełnione błędy i staramy się zrozumieć, że wszystkie sytuacje, które nam się przytrafiły miały większy sens, nawet jeśli wtedy nie potrafiliśmy, ani teraz nie potrafimy tego do końca pojąć. To pozwoli Ci uwolnić się od negatywnych emocji i otworzyć się na radość i spełnienie.
Dziecko Cienia i Dziecko Słońca
W wielu źródłach poszukiwanie swojego Wewnętrznego Dziecka kończy się na odnajdywaniu dziecięcej radości i spontaniczności, ale praca ze swoim Wewnętrznym Dzieckiem to o wiele więcej. Każdy z nas ma w sobie Dziecko Słońca i Dziecko Cienia – to dwie strony naszego Wewnętrznego Dziecka. Dziecko Cienia to przenośnia, która symbolizuje nasze „wgrane” negatywne doświadczenia i schematy myślowe, które nabyliśmy w okresie dzieciństwa,a które działają w tle teraz i być może nie służą nam odpowiednio w dorosłym życiu. Po drugiej stronie stoi Dziecko Słońca – niosące w sobie zarówno pozytywne doświadczenia z dzieciństwa, jak i wszystkie umiejętności, którymi dysponujemy jako dorośli ludzie, aby móc kształtować szczęśliwe życie.
Kiedy widzimy świat oczami naszego Dziecka Cienia, dochodzi do tzw. zniekształcenia poznawczego. Widzimy siebie jako mniejszych, a innych jako większych. W ten sposób łatwo możemy mylnie interpretować zamiary innych ludzi i mieć skłonność albo do umniejszania ich wartości, albo do ich idealizowania. To Dziecko także wpływa na nasze lęki, podatność na niskie stany psychiczne, dorabianie teorii do niewinnych intencji, widzenie świata jako zagrożenia, a ludzi jako wrogów lub przynajmniej niezauważanie ich dobrych zamiarów wobec nas i świata, a także takie błahe zachowania jak nieumiejętność przyjmowania komplementów czy uciekanie od towarzystwa itd.
Kiedy natomiast widzimy świat oczami Dziecka Słońca, do głosu dochodzi zarówno nasza intuicja, jak i tzw. głos rozsądku, które oceniają wszelkie sytuacje w kierunku naszego najwyższego dobra, mamy dobry kontakt z ludźmi i ze światem, potrafimy się cieszyć bezwarunkowo i kochać z pasją, jesteśmy ciekawi życia i lubimy doświadczać, a przy tym nie poddajemy się tak łatwo, kiedy coś nie pójdzie po naszej myśli i potrafimy uwierzyć w siebie i swoją moc sprawczą. Wszystko zaczyna układać się po naszej myśli, ponieważ możemy w pełni wykorzystać swój potencjał.
Praca z Wewnętrznym Dzieckiem to droga do tego miejsca, w którym chcemy się znaleźć. Czasami będzie wyboista, a czasami niesamowicie radosna. Oba doświadczenia są nam potrzebne w tym ziemskim życiu. Należy tylko pamiętać, że praca z Wewnętrznym Dzieckiem nie ma być pretekstem do zanurzenia się w zaszłościach z przeszłości i rozpoczęcia rozpamiętywania, oskarżania rodziców czy też winienia kogokolwiek za cokolwiek. Terapia Wewnętrznego Dziecka to raczej odpuszczenie tych kotwic, które trzymają nas za mocno na uwięzi, i otworzenie się na zaufanie do siebie i życia przy jednoczesnym zrozumieniu swojej wspaniałości jako istoty-człowieka, który ma szansę doświadczać cudowności tego świata.
AMD
